Od tygodnia intensywnie myślę nad tym tematem, bo trochę mnie kłuje, że styl mojej ukochanej ikony stał się mainstreamowy. Przeraża mnie fala reelsów "The Carolyn Bessette effect" rozpoczynająca nową falę klonów. Większość tych stylizacji, odtworzonych w sieciówkach marnej jakości, nie ma nic wspólnego z etosem lat 90 - ceniącym indywidualizm, minimalizm i jakość. Wolałabym, aby główną myślą jaką ludzie wyniosą z tego serialu było "Podkreślaj ubraniem swój charakter" a nie bezmyślne kopiowanie czarnych stylizacji.
100% zgody! Obawiam się, że fala odtwórczej mody musi przejść, już raczej nie ma innej możliwości. Natomiast być może właśnie ona zwiększy widoczność dyskusji, o co tak naprawdę w stylu CBK czy jej podobnych chodzi. I dlaczego niuanse w modzie są tak istotne. I dlaczego archiwalne projekty czy to Calvin Klein Collection, czy Galliano, czy McQueena aż tak bardzo nas kręcą. Podobnie było z cichym luksusem, który miał nawet swój własny tag w sklepach ultra fast fashion (może był tak cichy, że po prostu niezauważalny ;)). Kompletne spłaszczenie tematu. A szkoda, bo miał ogromny potencjał. Czekam niecierpliwie na Twój punkt widzenia o CBK tutaj!
Od tygodnia intensywnie myślę nad tym tematem, bo trochę mnie kłuje, że styl mojej ukochanej ikony stał się mainstreamowy. Przeraża mnie fala reelsów "The Carolyn Bessette effect" rozpoczynająca nową falę klonów. Większość tych stylizacji, odtworzonych w sieciówkach marnej jakości, nie ma nic wspólnego z etosem lat 90 - ceniącym indywidualizm, minimalizm i jakość. Wolałabym, aby główną myślą jaką ludzie wyniosą z tego serialu było "Podkreślaj ubraniem swój charakter" a nie bezmyślne kopiowanie czarnych stylizacji.
100% zgody! Obawiam się, że fala odtwórczej mody musi przejść, już raczej nie ma innej możliwości. Natomiast być może właśnie ona zwiększy widoczność dyskusji, o co tak naprawdę w stylu CBK czy jej podobnych chodzi. I dlaczego niuanse w modzie są tak istotne. I dlaczego archiwalne projekty czy to Calvin Klein Collection, czy Galliano, czy McQueena aż tak bardzo nas kręcą. Podobnie było z cichym luksusem, który miał nawet swój własny tag w sklepach ultra fast fashion (może był tak cichy, że po prostu niezauważalny ;)). Kompletne spłaszczenie tematu. A szkoda, bo miał ogromny potencjał. Czekam niecierpliwie na Twój punkt widzenia o CBK tutaj!